Dwa programy i kolor
Lata sześćdziesiąte przebiegały pod znakiem rozwoju programu pierwszego.
Przybywało abonentów a różnego rodzaju programy przyciągały przed telewizory coraz większe rzesze widzów. Dziennik Telewizyjny oglądał prawie każdy, swoich zwolenników miały też tematyczne programy publicystyczne. Telewizja fascynowała ludzi w każdym wieku. Oglądały ją chętnie dzieci i osoby starsze. Bardzo podobały się programy informacyjno-publicystyczne Monitor oraz Światowid. Zaczęto prace nad tworzeniem programu drugiego, który miał uzupełniać program pierwszy. Pojawił się też przekaz kolorowy. Widzowie mogli obejrzeć kolorowy przekaz z obrad VI Zjazdu PZPR w 6 grudniu 1971 roku. Jednak jeszcze siedem lat trzeba było czekać na zupełnie kolorową telewizję. Rząd Gierka zdawał sobie sprawę z olbrzymiego znaczenia telewizji, więc zaczął ja finansować. Dlatego też tworzone były programy lepsze technicznie. Polityczna sytuacja kraju nie wyglądała wtedy najlepiej, a telewizja był kontrolowana rzez rząd, który nie chciał wszystkiego pokazywać i odpowiadać na trudne pytania., Dlatego też tamtejsza telewizja stała się mniej szczera i otwarta na widza. Takie były po prostu czasy. A potem, mimo że poprawiała się jakość i wchodziły nowe technologie i rozwiązania techniczne, z przekazami telewizyjnymi było coraz gorzej, aż do całkowitego wprowadzenia do telewizji cenzury i przekształcenie jej w latach osiemdziesiątych w narzędzie komunistycznej propagandy.